Rozmiar: 42620 bajtów

      Clubbing po nowohucku
      zimny bryzol z ciepłą wódką

      txt: Rafał Romanowski (Gazeta Wyborcza)

Nowa Huta


Nowa Huta


Nowa Huta


Nowa Huta


Nowa Huta


Nowa Huta


Nowa Huta


Nowa Huta


Nowa Huta


Nowa Huta


Tatar popity setką wódki w Stylowej, brudne popielniczki i wyleniały stół do bilarda w Cafe Top, kiczowate freski z plastiku i papieru w Santorini. A może sałatka z wysuszonych od lodówkowego freonu pomidorów w Mozaice, albo źle ścięta jajecznica pod skórzaną imitacją kwiatów w kultowym barze Meksyk? No już, wybieraj. I nie licz na to, że kolejny lokal znajdziesz za najbliższym rogiem. Nowohucki clubbing to wręcz Warszawka. Bez taksówki ani rusz!

"Gdzie się tu pije" - pytam z rozbrajającą niewiedzą kierowcę bordowego Opla, którym mkniemy przez ulice Nowej Huty w poszukiwaniu klubowych wrażeń. Samochód jedzie szybciej, jakoś żwawiej niż po Krakowie. Może dlatego, że w Hucie drogi są szersze, wygodniejsze, prostsze i dłuższe. A może dlatego, że przesuwające się za oknami klocki bloków rażą identycznością, socrealistycznym pejzażem, przeraźliwą geometrią. Trudno uwierzyć, że w gąszczu jednakowych budynków kryją się miejsca, o jakich krakowskim filozofom (przekonanym o wspaniałości Kazimierza czy Floriańskiej) i warszawskim dziennikarzom (bredzącym o rzekomej atrakcyjności lukrowanego stołecznego clubbingu) się nie śniło. Stylowa, Meksyk, Mozaika, Santorini, Cafe Top i kilka innych miejscówek, swoją ofertą, oryginalnym klimatem i niespotykanym nigdzie indziej spleenem, wręcz powalają z nóg. Tylko patrzeć, jak z zachodu Europy zaczną przyjeżdżać do Huty rozwrzeszczane wycieczki, które nad uroki Wawelu czy strzelistość Wieży Mariackiej zaczną przedkładać popitego ciepłą wódeczką tatara ze Stylowej.

Stylowa przy Alei Róż, socrealistyczno-dancingowa perła w nowohuckiej koronie, śmiało konkurować może z kiczowatymi barami na Karl-Marx Allee, programowego kompleksu budowlanego NRD w berlińskiej dzielnicy Friedrichshain. Imitujące starożytną Helladę kolumny, czerwone plisowane obrusy, marmurowa posadzka, erotyczne światło, umcyk umcyk komercyjnego radia z głośników. Zamawiamy gwóźdź programu: tatara z setką wódki. Tatar wjeżdża po chwili, a wódkę obsługa leje do dwóch kielonków. "Czy to aby na pewno jedna setka? - pytamy. Dwa razy pięćdziesiąt równa się sto" - rzuca kelnerka z trwałą ondulacją. Jest poniedziałek, ale w Stylowej towarzyskie życie kwitnie na potęgę. Dym papierosów, skrzypienie drzwi od toalety, unoszące się w powietrzu zapachy smażenia, przysmażania, odsmażania zmieszane z ciężkich swądem zwisających spod sufitu, ciężkich od oparów dancingu, firanek. Jest poniedziałek, ale już w piątek zawita tu pan Miecio z zespołem grającym disco-polo, dance-siekierkę, "Hej sokoły" oraz "Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma"...

Zaraz obok, przy samym Placu Centralnym Laguna, migająca mnóstwem barwnych świateł kiczowata knajpko-klubownia. Miejscowi zapatrzeni w swe partnerki sączą drinki z prądem, u wejścia do toalety (1 zł płatne u barmana) tłoczy się spory tłumek. Laguna nie porywa nas szczególnie.

Wychodzimy. Kolejny przystanek: Mozaika. Kultowa przystań amatorów flipperów od wieku emerytalnego wzwyż. Przy barze dwóch zmęczonych życiem mężczyzn w pozie śniętych karpi. Wokół kliperów kilkunastu chłopa. Piwo sączy się tu do ostatniego wygalowanego bąbelka, sałatkę z zimnych pomidorów z oklapniętymi resztkami cebulki, wchłania do ostatniego ździebełka.

"Uwaga! Z chwilą gdy kelnerka zrealizuje zamówienie (postawi na stoliku) ma prawo zainkasować należność"

- głosi napis na groźnej tabliczce. Asortyment Mozaiki jest spory. Od jedzenia po najtańsze alkohole. Wszystko w Mozaice obmyśla i ustala tajemnicza ochmistrzyni Czesława Wilk. "Gdzie obecnie przebywa? Chcieliśmy porozmawiać - pytam z podnieceniem. Nie ma" - burczy barmanka podając lodowate pomidory. Czuję, jak od gardła do żołądka zostawiają we mnie freonową smugę zimna.

Meksyk. Biały dom zaraz na trasie Nowa Huta-Busko-Zdrój. W Pleszowie. Tak gdzie diabeł mówi dobranoc. Godzina 20.00, ale już prawie zamknięty. "Poproszę jajeczniczkę' - mówię dziarsko. Po krótkich negocjacjach z barmanką niewidoczny naszym oczom kucharz decyduje się wylać dwa rozbite jajka na rozgrzaną patelnię. Siadamy pod ścianą, podziwiamy. Drewnopodobne ściany, żółte ściereczki na stolikach, plastikowe krzesła, płytki PCV w szachownicę na podłodze. Wjeżdża jajeczniczka. Nie ścięta, ale smaczna. Na żeliwnej patelence. Z widelczykiem. I koszmarnie suchą bułką.

Dojadamy, odjeżdżamy. Tym razem do Cafe Top na Kościuszkowskim. Ponure, zielonkawe wnętrze, mnóstwo ludzi (poniedziałek!), zabrudzony stół do bilarda z wyleniałą zielenią, nie domyte kufle do piwa. Większość ludzi popija jednak z butelek. Dlaczego? "Nie czyszczą pipy do piwska - mówi Tomek. Ludzie wolą kupować w butelkach, przynajmniej wiadomo, że nie zanieczyszczone". W Cafe Top siedzi się świetnie. Zero dresów. Podejrzane typy tu nie zaglądają. Podobno jeżdżą na Rynek. W Hucie jest więc spokojnie.

"Pomieszkaj tu, to zobaczysz" - mówi Tomek prowadząc nas do Santorini. Kiczowata świątynia smacznego jedzenia na brzegu brudnego nowohuckiego jeziora. Gdzie dokładnie? Sam nie wiem, a drogi do Santorini nie poda mi nawet Wielki Wóz. Siadam za wielkim stołem z jeszcze większym białym obrusem. Oszołomiony. Zdziwiony. Jeszcze przed chwilą widziałem osobliwy Meksyk. Teraz jestem we Włoszech. W rzymskiej restauracji z elektrycznymi świeczkami na stolikach. Obok - przy jeszcze większym stole z napoczętym jedzeniem - rodzina. Na komendę wszyscy wstają, idą do innego pomieszczenia. Po chwili wracają gęsiego, siadają znów, kończą posiłek. Wychodzę przed Santorini. Czarna noc. Biały dym z ukoronowanych czerwonymi światełkami kominów zza jeziora, na tle czarnego nieba wygląda na zupełnie szary. Z wnętrza budynku słychać wstrząsający song: "nie dałaś szansy mi...".

 
    w numerze...
Nowa Huta Kibic Teatralny
sperformowany, czyli bzdety i nagie kobiety
Potrzebujesz mocnych wrażeń? Chcesz poczuć się poruszony, zszokowany, potrzebujesz nowych form wyrazu w krótkim czasie? Powinieneś zainteresować się sztuką performance!
czytaj dalej...

Nowa Huta Ankieta nowohucka - jestem stąd
Marcin Kobierski
Aktor Teatru Bagatela odpowiada na pytania naszej nowohuckiej ankiety.
czytaj dalej...

Nowa Huta Clubbing po nowohucku
zimny bryzol z ciepłą wódką
Tatar popity setką wódki w Stylowej, brudne popielniczki i wyleniały stół do bilarda w Cafe Top, kiczowate freski z plastiku i papieru w Santorini. A może sałatka z wysuszonych od lodówkowego freonu pomidorów w Mozaice, albo źle ścięta jajecznica pod skórzaną imitacją kwiatów w kultowym barze Meksyk? No już! wybieraj!
czytaj dalej...

Nowe na Słonecznym
patronat Lodołamacza
Od czerwca tego roku, przy os. Słonecznym 1 działa nowa niekomercyjna instytucja kultury - Stała Wystawa Malarstwa Antoniego Kawałki, której celem jest nie tylko ekspozycja 40-letniego dorobku malarskiego Antoniego Kawałki, lecz także promocja dzieł artystów z Krakowa i całej Polski.
czytaj dalej...

Program Łaźni Nowej
projekty Łaźni Nowej
Program działań Łaźni Nowej na październik
czytaj dalej...

Cukier w Teatrze Narodowym
Łaźnia nowa na wyjeździe
Łaźniowy spektakl "Cukier w normie" w reżyserii Piotra Waligórskiego zaczyna tournee po Polsce od razu z impetem, gdyż na pierwszy rzut poszła Warszawa. Nowohuckiego teatrowi swojej gościnnej sceny użyczył wielki Teatr Narodowy.
czytaj dalej...

Premiera spektaklu Lis Filozof
Mrożek w Łaźni Nowej
Często zdarza się, że człowiek nadaje swoim codziennym działaniom znaczenie sacrum, traktując poranną kawę jak szaman ozdrawiającą miksturę. Mrożek buduje sytuację, w której postawieni jesteśmy wobec sacrum w jego "pomnikowym" wydaniu.
czytaj dalej...

Król edyp w Łaźni
moda na antyk
Już w szkole wszyscy uczymy się o Edypie. Tekst Sofoklesa jest kanonem. Niestety, zbyt często kojarzonym z nudą lekcyjną i obowiązkami. Czy rzeczywiście Edyp jest tylko wybitną lektur, skazaną na konwencję chitonów?
czytaj dalej...

Ludzka twarz dyrektora
Edyp z Nową Hutą w tle
Nowohuckie wspomnienia Głównego Łaziebnego - Bartosza Szydłowskiego
czytaj więcej...

Polo
Trudno jest pisać o powstającym dopiero tekście. Trudno jest zdradzać fabułę - nawet nie ze względu, że nie chce się jej zbyt szybko zdradzać, ale dlatego, że cały czas powstaje i zmienia kierunki.
czytaj dalej...

Nowa Huta.rtf
relacje teksty forma
Nowa Huta godna jest tego, by czuć się w niej dobrze. Ma niezwykłą genezę. Posiada niebywały potencjał: niezwykłe losy mieszkańcó, wyrazistą przestrzeń, energię społeczną, konieczność określania się w nowych warunkach.
czytaj dalej...

Mindmapping Nowa Huta
Warsztaty "mindmapping Nowa Huta" odbyły się w ramach programu "przestrzeń publiczna jako medium komunikacji", który od 2000 roku był prowadzony przy Pracowni Rzeźby Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej. Warsztaty odbywały się w ramach współpracy z grupą modulorbeat z Munster w Niemczech.
czytaj dalej...

Nowa Huta. Dlaczego nie?!
Słów kilka o koncertach odbywających się w takt pór roku, a organizowanych przez Porozumienie Dzielnic Nowohuckich.
czytaj dalej...

Akademia Nowoczesnych technologii
Słów kilka o projekcie organizowanym przez Ośrodek Kultury Kraków Nowa Huta, mający na celu zapoznanie Seniorów z najnowszymi osiągnięciami techniki.
czytaj dalej...

Odkrywanie Nowej Huty
Słów kilka o cyklu prelekcji i wycieczek, których celem jest przybliżenie mieszkańcom Nowej Huty historii ich dzielnicy.
czytaj dalej...

Park Edukacyjny
Pomysł utworzenia Parku edukacyjnego, którego zadaniem byłoby tłumaczenie zjawisk z dziedziny fizyki i przyrody, zrodził się z inicjatywy norymberskiego psychologa i pedagoga Hugo Kukelhausa w 1924r.
czytaj dalej...

Park Kulturowy w NH
większość tych zespołów, świadczących o naszej historii i kulturze figuruje w rejestrze zabytków i jest otoczona opieką konserwatorską. Niestety okazuje się, że niektóre bezcenne wspaniałości, pamiętające jeszcze zamierzchłe czasy legendarnego Kraka, założyciela Krakowa, wciąż oczekują zainteresowania i opieki.
czytaj dalej...

Łąki nowohuckie
Łąki nowohuckie to ogromne torfowisko, pozostałość dawnego starorzecza Wisły, której czynne koryto jeszcze 300 lat temu sięgało skarpy przy dzisiejszym NCK.
czytaj dalej...

Interia.pl nadaje z Nowej Huty
11 luty 200r., godz. 17.31. Zarząd Interia.pl podejmuje uchwałę o oficjalnym uruchomieniu portalu. W chwilę później na stronach www.interia.pl pojawiają się pierwsi użytkownicy.
czytaj dalej...

Telenowela nowohucka
czytaj dalej...